Popularne posty

Szukaj na blogu

wtorek, 16 sierpnia 2011

Kocia fizjonomia w ogólnym zarysie


Hejka, czy ktokolwiek z Was słyszał kiedyś o “szóstym zmyśle” (nie mylić z filmem “Szósty zmysł”)? Ponoć mają go niektórzy ludzie i oczywiście nasze ukochane tajemnicze koty, o których jest ten bloog (tak na mrginesie to w ogóle się zastanawiam czy w ogóle KTOŚ GO CZYTA??? Buuuuuuuu, nikt nie czyta moich wypocin, dlaczego nikt nie czyta moich wypocin, jak w ogóle nie można czytać moich wypocin, ja... mi... brak mi słów, brak myśli twórczych, to koniec The End, FINITO). Ale o czym to ja miałam pisać? Acha, dziś zajmę się ogólną budową kociego ciała (w tym też wszystkich kocich zmysłów) i postaram się odkryć przed wami parę tajników kociej zwinności....
A tak na marginesie, mój osobisty szósty zmysł podpowiada mi, że jutro wstanie kolejny dzień, mrrruuuuu.....
Jak już dobrze wiemy, kot domowy jest zwierzęciem o wysokim stopniu ewolucji. Naturalna selekcja doprowadziła do powstania wspaniałego drapieżcy, który jest w stanie samodzielne przetrwać. Wszystko, począwszy od harmonijnej budowy ciała i wyjątkowo wyczulonych zmysłów, a także dużej inteligencji, sprawia, że jest on wspaniałym łowcą. Mimo tych kilkudziesięciu wieków spędzonych z człowiekiem, kot zachował bardzo dużo ze swej pierwotnej natury i budowy. Ze względu na budowę, sposób poruszania i charakter to właśnie koty niewątpliwie należą do najpiękniejszych ssaków drapieżnych.  
Ogólna anatomia kota
Szkielet kota składa się z 230 kości (ok. 40 więcej niż u człowieka). Większość z tych dodatkowych kości (ok. 10%) znajduje się w obrębie ogona, który posiada szerokie zastosowanie. Przede wszystkim to swoisty balans w takcie wspinaczki i zeskoków. Swemu właścicielowi nadaje niezwykłe poczucie równowagi. Ponadto koci ogon informuje nas o aktualnym nastroju zwierzęcia (dla przykładu: gdy moja kotka ma dosyć pieszczot i zamierza zakończyć je skonsumowaniem ręki delikwenta lub gdy pan po raz kolejny myli wychowywanie kota z tresurą psa, wywija ona energicznie ogonem na wszystkie możliwe strony. Kiedy zaś jest zadowolona, delikatnie nim wachluje).
Czaszka kotowatych jest przystosowana do zabijania i pożerania ofiary w jak najkrótszym czasie. Duże i okrągłe oczodoły zapewniają zaś szerokie pole widzenia. Zęby kota są bardzo ostre, tzw. kły i łamacze służą do odrywania mięsa. Jednak koty nie żują pokarmu lecz go połykają, a zatem nie potrzebują tylu zębów co psy (pyszczek dorosłego kota zawiera ok. 30 zębów a u kociątka 26 zębów mlecznych). Kręgosłup kota stanowi swoiste rusztowanie dla najważniejszych organów wewnętrznych, jest giętki i stanowi zawieszenie dla głowy i ogona. Taka konstrukcja gwarantuje niespotykaną zwinność i precyzję ruchów. Dzięki takiej elastyczności koty mogą pokonywać krótkie (u geparda nawet bardzo długie) dystanse z dużą szybkością i przeciskać się przez najmniejsze szczeliny (brak obojczyka). Ciekawostką jest również fakt, iż zawsze tam, gdzie kot jest w stanie przecisnąć głowę, bez trudu zmieści całe ciało. Obecność obojczyka zwiększającego powierzchnię klatki piersiowej (u człowieka niezbędna ze względu na możliwość podnoszenia rąk do góry) kotu jest całkowicie niepotrzebna. Zwiększenie powierzchni przyczepu mięśni nadaje giętkość szyi i zwiększa zakres ruchu głowy kota. Mięśnie zwierzęcia (a szczególnie mięśnie nóg, grzbietu oraz szczęk) są bardzo dobrze rozwinięte. Mają zdolność bardzo szybkiego kurczenia się i powrotu do początkowej długości. Pozwalają one ma miękkie, szybkie i sprężyste ruchy. Funkcję stabilizatora całego szkieletu pełnią zrośnięte kręgi krzyżowe, tworzące kość krzyżową.
Narządy zmysłów.
Wyobraźmy sobie następującą sytuację: nagle zaczynamy patrzeć na świat z perspektywy czworonoga, poruszamy się na miękkich łapkach, mamy niesamowitą swobodę i sprawność ruchów, wszystkie nasze zmysły wyostrzają się. To, co widzimy schodzi na dalszy plan, bardziej istotny staje się nasz węch. Zbliżając nos do podłogi, czujemy silny, niekiedy dziwny zapach. Świat zewnętrzny roztacza przed nami zadziwiające bogactwo woni: człowieka, psa, przedmiotów różnego rodzaju, uciekającej gdzieś wśród świeżo skoszonej trawy myszy... Inaczej również widzimy, mamy szersze pole widzenia, jesteśmy w stanie bardziej precyzyjnie ocenić odległość. Nie straszne nam też egipskie ciemności, gdyż nawet w nocy doskonale widzimy. Byliście kiedyś na dyskotece? Do teraz na wspomnienie natężenia niezbędnych przy dobrej zabawie decybeli, drętwieją wam uszy? Wyobraźcie sobie, że teraz każdy, nawet najmniejszy szmer dobiegający z oddali, słyszycie bardzo wyraźnie, a czyjaś kłótnia, wyjątkowo głośna muzyka (o owych dyskotekowych decybelach już nawet nie wspominam), czy nawet odgłosy burzy i włączonego odkurzacza, doprowadzają was do SZAŁU. Nic dziwnego, słyszycie przecież 7 razy lepiej niż zazwyczaj. Zmysł dotyku także się wyostrza: na waszym ciele znajdują się bowiem liczne receptory czuciowe, które są niezwykle wrażliwe i dostarczają informacje o wszystkim, co dotyka skóry. Nie musicie również tracić jakże cennego czasu na oglądanie prognoz pogody i bez nich doskonale wyczuwacie nadchodzące zmiany ciśnienia atmosferycznego, ziemskiego pola magnetycznego, czy nawet burzy tudzież wszelkich zjawisk, które zachodzą w atmosferze. Posiadacie (bez względu na płeć J ) niezwykle bujne wąsy. Są one wystarczająco wrażliwe, by wyczuć wszelkie drgania powietrza. Poza tym jeśli chcesz przejść np. przez szczelinę w płocie, koniecznie użyj do tej czynności swoich wąsów. To one bowiem “badają” szerokość wejścia i dają w miarę pewną gwarancję, że nie utkniemy w nim, zdani na łaskę (częściej niełaskę) osiedlowych łobuzów. Teraz skoncentrujmy się na naszych łapach. Również znajdują się w nich receptory czuciowe, pomocne w skokach i bezpiecznym lądowaniu (poduszki obecne w łapach są wspaniałymi amortyzatorami, pomagają też w bezszelestnym podchodzeniu zwierzyny). Teraz przyszedł czas na posługiwanie się OGONEM (który wyrósł nam niepostrzeżenie ze wstydliwej części ciała). Skoncentrujcie się na nim, zwłaszcza gdy będziecie spacerować np. po balustradzie balkonowej mieszkania na 4 piętrzeJ . Nie bójcie się, niesamowity zmysł równowagi, jakim teraz dysponujecie, sam pomoże ustalić w jakiej pozycji, w danej sytuacji ma być wasz ogon.
Tym oto sposobem na krótką chwilę zamieniliście się w kota
(jednocześnie informuję, że NIE ODPOWIADAM za ewentualne skutki uboczne, związane z tą małą transmutacją ). “Przemiana w kota” w świecie wyobraźni, pozwoli nie tylko na poznanie odbieranego na co dzień przez kota świata ale też pomoże zrozumieć skomplikowaną kocią naturę. Dlatego też, obecni jak i przyszli właściciele tych szacownych stworzeń NIGDY nie kłóćcie się w OBECNOŚCI WASZEGO KOTA i nie słuchajcie przy nim bardzo głośnej muzyki, a już na pewno nie tej z gatunku rock, metal itp. (moja koteczka np. nie preferuje za bardzo zespołu Linkin Park). Zrozumcie, że dla kota, który słyszy to wszystko o wiele głośnej niż my, takie sytuacje to prawdziwe piekło. Broń Boże nie bijcie też kota zbyt mocno w ramach kary, a jeśli chcecie pokazać mu, że coś źle zrobił w zupełności wystarczy lekkie trzepnięcie gazetą (niektóre poradniki w ogóle ZABRANIAJĄ podnosić na kota ręki, obowiązuje BEZTRESOWE i PEDAGOGICZNE wychowanie). Kot, z racji wyostrzonego zmysłu dotyku, odczuwa ból o wiele mocniej niż ludzie. Kto nie wierzy, niech pomyśli o wizycie u dentysty, zawsze pomaga .
A propos wychowania, bardziej szczegółowe rady na temat obchodzenia się z kotem, zamieszczę w stosownym czasie.
Układ pokarmowy
Kotowate obrały dość ryzykowną linię rozwoju, jeśli chodzi o sposób odżywiania. Nie są przystosowane do spożywania pokarmów roślinnych, choć oczywiście robią niekiedy małe wyjątki: lubią skubać trawę, lecz nieczęsto i w bardzo małych ilościach, oczyszcza ona bowiem przewód pokarmowy. Dla zainteresowanych: jeśli Twój kot nie wychodzi na dwór, możesz od czasu do czasu kupić mu, w celach zdrowotnych, tzw. "kocią trawkę", dostępną w wielu sklepach zoologicznych. Nie zdziw się jeżeli, po wcześniej zasianej przez Ciebie trawce, kot zacznie wymiotować, to naturalny objaw oczyszczania żołądka. Korzystna dla Twego ulubieńca jest również obecność niektórych warzyw w mięsnym pożywieniu np. marchewki, która skutecznie oczyszcza krew.
Przewód pokarmowy kota jest stosunkowo krótki, a długość jelit jest równa czterokrotnej długości ciała. Ponieważ pożywienie kota nie zatrzymuje się zbyt długo w przewodzie pokarmowym, wiele substancji odżywczych zostaje wydalone wraz z kałem. Ważną rolę w przyjmowaniu pokarmu odgrywa silnie umięśniony przełyk. Dzięki niemu zwierzę może łatwo zwracać nadmiar pożywienia lub usuwać szkodliwe substancje. Czasami bywa również wykorzystywany do przenoszenia pokarmu kociętom.
Co do prawidłowego odżywiania zwierzęcia, pragnę zwrócić też uwagę na to by nie podawać kotu jedzenia przeznaczonego pierwotnie dla psa, ponieważ nie zawiera ono wielu substancji odżywczych, potrzebnych kotu. Co do picia mleka, niektórzy specjaliści twierdzą, że wbrew powszechnym opiniom, mleko szkodzi kotu i nie powinno być mu podawane, ze względu na dużą ilość zawieranej laktozy, wywołującej biegunkę. Inne źródła zaś mówią, że jeśli tylko kot dobrze reaguje na mleko i chętnie je pije, jak najbardziej może je spożywać (moja koteczka osobiście uwielbia mleko i wszelkie przetwory mleczne tj. twaróg, desery budyniowe, jogurty, itp. i w życiu nie tknęłaby czystej wody). Warto jednak przy tym pamiętać, że dobrze by było, gdyby mleko podawane kotu było bardziej rozrzedzone lub niskotłuszczowe.
Bibliografia:

  • Koty; Encyklopedia hodowcy




  • Kici, kici; Poradnik miłośnika kota- wyd. Astrum




  • Jak rozmawiać z kotem?; aut. Sonya Fitzpatrick
  • Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...