Popularne posty

sobota, 21 lipca 2012

Poród u kotki

Właściciele niewysterylizowanych koteczek, którzy zdecydowali się na powiększenie kociej rodziny (np. w celach hodowlanych), stoją przed nie lada wyzwaniem.  Dlatego warto wcześniej zasięgnąć informacji dotyczących rozrodu u kotów. Ciążę przyszłej kociej mamy powinien nadzorować także weterynarz. Ale zacznijmy od początku...
Zaleca się, aby koteczki przeznaczone do reprodukcji były kryte po osiągnięciu dojrzałości nie tylko płciowej (ta jak wiadomo występuje bardzo wcześnie, nawet już w 4. miesiącu życia!) ale również fizjologicznej. Zbyt wczesna ciąża może bowiem skończyć się odrzuceniem potomstwa przez kotkę.
Rozród u kotek najczęściej rozpoczyna się więc między 1. a 2. rokiem życia. Kotka podczas rui odwiedza romantycznie usposobionego  kocura, najlepiej w jego miejscu zamieszkania .I tu najczęściej kończy się rola opiekunów... Pamiętajmy, że są różne kotki i kocury i czasem na skonsumowanie związku trzeba poczekać dzień, kilka dni bądź jeszcze dłużej, bywa nawet że wyswatana przez ludzi para nie przypadnie sobie do gustu i z amorów nici ;-). Po udanej radce z z kocurem kotka może być jeszcze przez kilka dni w rui i teoretycznie może zajść w ciążę z kolejnym kocurem. Wówczas dzieci z jednego miotu będą miały różnych ojców (!)

Ciąża
Dopiero po około 4 tygodniach od daty krycia możemy uzyskać pewność, że nasza kotka jest w ciąży. Pierwszym objawem jest oczywiście brak ponownej rui, która normalnie wystąpiłaby po mniej więcej dwóch tygodniach. Sutki ciężarnej samicy stają się natomiast różowate i z czasem powiększają się, a sierść wokół nich rzednie.Wówczas nie powinno się obmacywać brzuszka zwierzęcia ani tym bardziej go uciskać, gdyż może to spowodować uszkodzenie płodów. Ciążę kotki ostatecznie powinien potwierdzić weterynarz.
Po 6 tygodniach na zdjęciu rentgenowskim widać już szkieleciki kociąt. Nie należy jednak bez uzasadnionej potrzeby narażać przyszłej mamy na szkodliwe promieniowanie! W okresie ciąży kotki można również zaobserwować zmianę jej zachowania. Wówczas wykazuje ona jeszcze wyraźniejsze przywiązanie do właścicieli i staje się szczególnie pieszczotliwa. Niechętnie również oddala się od domu. Niekiedy kotki w tym czasie objawiają szczególny niepokój. Jest on szczególnie duży u samic, które rodzą po raz pierwszy.
Ciąża u kotki trwa 2 miesiące, czyli 60-65 dni. Okres ten może jednak wydłużyć się o parę dni. Generalnie, im mniej płodów, a kotka większych rozmiarów, tym dłużej trwa ciąża. Nie powinna jednak przedłużać się ponad 72 dni. Pojedynczy miot liczy zazwyczaj 4 kociaki.
W trakcie ciąży kotka nie wymaga jakiejś specjalnej opieki, chociaż jeżeli samica prowadzi aktywny ale niezbyt męczący tryb życia, wpływa to pozytywnie na przebieg porodu. Ważne jest, aby w tym szczególnym okresie kotka była dobrze odżywiona. Dopiero jednak w trakcie dwóch ostatnich miesięcy samica ma zwiększone łaknienie i powinna otrzymywać zwiększoną dawkę żywieniową w małych porcjach. Jedzenie musi być także szczególnie bogate w wapń. Pamiętajmy o tym, że zbyt duży przyrost wagi podczas ciąży może spowodować problemy przy porodzie. W ostatnich tygodniach dobrze jest wykonać odrobaczanie zwierzęcia. Równie pożyteczne może być w tym okresie dopilnowanie szczepień przeciwko takim chorobom jak panleukopenia czy koci katar. W ten sposób zapewnimy odporność także nienarodzonym jeszcze kociętom. Szczepionka musi jednak zawierać wirusy martwe, w przeciwnym razie może zagrozić zdrowiu kotki.


Przygotowanie i przebieg porodu 
Mniej więcej na dwa tygodnie przed porodem samica staje się agresywna zarówno w stosunku do domowników jak i innych zwierząt. Kotka zaczyna się separować i szukać ustronnego, spokojnego miejsca. Uwaga-znane są przypadki, kiedy kotka okociła się na świeżo wypranej, nowej bluzce swoje pani! Nie muszę chyba już dodawać, że po wszystkim bluzka nadawała się już tylko do wyrzucenia... Dlatego bardzo ważne jest zapewnienie kotce zawczasu odpowiedniego legowiska. Do tego celu doskonale nada się kosz, mocny karton, itp. Ważne, aby kotka mogła się w nim dobrze i wygodnie ułożyć, a także swobodnie wyciągnąć się i stabilnie oprzeć o ścianki boczne. Najlepiej aby "kocia porodówka" była wysłana miękkim kocykiem dobrze wchłaniającym wilgoć lub tetrowymi pieluchami. Tak przygotowane legowisko powinno być zaakceptowane przez kotkę, choć nie musi ;-).
Objawy zbliżającego się porodu są zazwyczaj bardzo charakterystyczne. Po pierwsze, kotka staje się szczególnie nerwowa i odmawia przyjmowania pokarmu, jedynie pije. Przyszła mama miętosi również swoje posłanie i ugniata je łapkami. Często się myje, w szczególności w okolicach sromu. Równie często wchodzi do kuwety ale nie załatwia się. Gdy już nadejdzie ten moment, że kotka zacznie rodzić, uda się do swojego legowiska i odpowiednio je przygotuje.
 Sam poród zazwyczaj odbywa się bez komplikacji. Zakładając, że kotka jest zdrowa i znajduje się pod kontrolą lekarza weterynarii, a  ciąża przebiegała bez zakłóceń, można być spokojnym. Najczęściej zwierzaki  w tej sytuacji doskonale radzą sobie same i nie potrzebują niczyjej pomocy :). Pamiętajmy jednak, aby poinformować lekarza weterynarii, o tym że nasza kotka właśnie rodzi, po to by mógł on w każdej chwili interweniować w razie komplikacji.
Pierwszą widoczną oznaką porodu jest niewielki wyciek wód płodowych z pochwy, czasami również odrobina krwi. Kotka może zacząć szybciej oddychać a także głośno miauczeć z powodu bóli porodowych. Większość kotek woli rodzić w samotności. Mniej doświadczone "w tych sprawach" kocice mogą jednak dążyć do kontaktu ze swoimi opiekunami, gdyż nie chcą być same w trudnych chwilach. Pierwsza faza porodu, polegająca na rozwarciu szyjki macicy, masze trwać nawet sześć godzin. Drugiej fazie towarzyszą znacznie silniejsze, mimowolne skurcze mięśni macicy oraz zauważalne pierwsze parcia kotki.W ujściu pochwy powinien pojawić się kociak otoczony błoną płodową. W tym czasie kotka wykonuje coraz szybsze parcia. Pęcherz płodowy stopniowo się powiększa, aż w końcu na świat zostaje wypchnięty pierwszy kociak. Jeżeli wyciek z pochwy jest zbyt obfity lub zielonkawy, zaś parcia trwają bez efektu ponad godzinę, należy bezzwłocznie zwrócić się do lekarza weterynarii. Interwencji specjalisty wymaga również sytuacja, kiedy ułożenie noworodka sprawia trudności kotce (tzw. przodowanie pośladkowe).


Po urodzeniu kociego noworodka kotka zębami rozrywa błony płodowe, a następnie je zjada oraz przegryza pępowinę.Kolejną czynnością jest dokładne wylizanie malucha. Zostaje wydalone także łożysko, które kotka zjada. Jest to naturalny odruch u zwierząt. Dzięki temu możliwe jest utrzymanie czystości, poza tym łożysko stanowi dla matki niezwykle wartościowy i odżywczy pokarm. Samica, która rodzi po raz pierwszy, może nie bardzo wiedzieć co począć z noworodkiem, wówczas to my musimy się nim odpowiednio zająć. Należy niezwłocznie uwolnić kociaka z błon płodowych, rozrywając je, a następnie wytrzeć zwierzątku usta i nos miękką szmatką, aby mogło swobodnie oddychać. Pępowinę przerywamy między palcami ok.2-5 cm od brzuszka noworodka lub po podwiązaniu wygotowaną nitką, przecinamy nożyczkami pępowinę. Miejsce odcięcia powinniśmy zdezynfekować. Po całym zabiegu wycieramy malca do sucha i oddajemy matce, aby mogła się nim zaopiekować. Kolejne kocięta przychodzą na świat w ten sam sposób tzn. w błonach płodowych i z łożyskiem. Odstępy czasowe pomiędzy kolejnymi maluchami są różne. Bywa, że kotka rodzi kociaki co parę minut, czasem co 40-60 minut. Może się zdarzyć też tak, że kotka urodzi część miotu i dopiero po dłuższym, nawet kilkunastogodzinnym odpoczynku wyda na świat drugą część. Poród, który trwa dłużej niż dobę, zawsze musi odbywać się pod kontrolą lekarza weterynarii. Nasz niepokój powinno wzbudzić również, gdy czas między rodzonymi kociętami wydłuża się do 2-3godzin.
Po porodzie kocia mama zazwyczaj leży spokojnie wyraźnie odprężona. Obwód brzucha powinien automatycznie się zmniejszyć, a skurcze powinny ustąpić. 


Opieka poporodowa 
Po szczęśliwym przyjściu na świat wszystkich kociąt , gdy kotka dokonała już wszystkich zabiegów pielęgnacyjnych (nie pomijając przy tym własnego futerka), przychodzi czas na chwilę odpoczynku. Maluchy  rodzą się całkiem ślepe i prawie głuche, jednak wiedzą jak dostać się do sutków matki i zacząć je ssać. Kocia mama powinna troskliwie zająć się potomstwem. Pomoc właściciela zwykle nie jest potrzebna ale należy się upewnić że z młodymi wszystko jest w porządku i że wszystkie zaczęły prawidłowo ssać. Pierwsze mleko (siara) jest niezwykle ważne, gdyż zawiera przeciwciała matki i inne niezbędne substancje. Należy także regularnie zmieniać kotce posłanie i upewnić się, że matka z młodymi mają zapewnione ciepło, spokój i bezpieczeństwo. Jeżeli kocia rodzinka wygląda na zadowoloną i zdrową, spokojnie możemy zostawić ją samej sobie i tylko od czasu do czasu kontrolować sytuację.  
Czasami w okresie poporodowym u kotki mogą wystąpić pewne komplikacje, tj. zbyt długie wydalanie pozostałości po łożysku. Zazwyczaj powinno ono trwać od 5 do 10 dni. Jeżeli okres ten znacznie się wydłuża, w dodatku kotka traci apetyt i przestaje interesować się kociętami, natychmiast skontaktujmy się z weterynarzem. Inną częstą dolegliwością jest tzw. tężyczka poporodowa, która powstaje w wyniku niedoboru wapnia w organizmie. Objawia się niezbornością ruchów kotki oraz konwulsjami. Wówczas koniecznie wezwijmy lekarza weterynarii, gdyż zbyt późne udzielenie pomocy jest groźne dla życia kotki. 

Literatura 
1. Tymiński, Wojciech. Koty- encyklopedia hodowcy.W-wa, 2004r. 
2. Czasopismo Kot- miesięcznik felinologiczny. Nr 3 (19), marzec 2007r. 
3. Sumińska, Dorota. Szczęśliwy kot. Łódź, 2005r. 
4. Vetopedia.pl 




@mrruuuuu...

31 komentarzy:

  1. moja kotka urodzila tylko jednego kotka i caly czas kladzie sie na plecy i czaka az jo zaczne gladzic , juz minelo 12 godzin od pierwszego porodu i mysle ze ona jescze chce dalej rodzic poniewaz jest niepokojna i mialczy, czy mozecie mi pomoc ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ma chocias trochę gruby brzuch
      jeżeli tak to pewnie będzie jeszcze rodzić

      Usuń
    2. moja najstarsza kotka gdy po raz pierwszy raz rodziła łaziła cały czas za mną. aż w końcu wzięłam ją na ręce i zaniosłam do legowiska. niestety za każdym razem gdy odchodziłam ona szła za mną. po paru takich próbach gdy zrozumiałam że chce bym była przy niej. usiadłam obok niej i wspierałam ją do końca przyjścia na świat wszystkich kociąt. Trwało to około 6 godzin.

      Usuń
  2. Prawdopodobnie Twoja kotka będzie jeszcze rodzić pozostałe kotki. 12 godzin to dosyć dużo, jednakże bywa tak, że kotka pozostałą część miotu urodzi dopiero po kilkunastu godzinach i nie musi to być objaw niepokojący. Uważnie obserwuj swoją kotkę, a jeśli ten czas będzie się wydłużał lub zauważysz coś niepokojącego, koniecznie skontaktuj się z weterynarzem. Bądź dobrej myśli.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niewiem co robić moja kotka po sterylizacji dziwnie chodzi kiwa się i za chwilę pada jak nieżywa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jest tuż po sterylizacji, może to być jeszcze efekt działania środka znieczulającego, który dostała przed zabiegiem. Tak się zachowuje kot, który się wybudza (taki stan może trwać nawet do kilkunastu godzin od zabiegu).

      Usuń
    2. To normalne★★★

      Usuń
  4. ja mam koteczkę, która jak się koci to chce żebym przy niej była, wchodzi pod kołdrę w nocy i rano jak się budzę, okazuje się, ze nie jestem sama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ktoś mi może powiedzieć , czy jeśli moja kotka śpi ze mną w łóżku ,m to również może się tam okocić , nie chcę zgnieść małych w nocy .. :)

      Usuń
  5. Moja kotka męczy się już od ponad 1\2 godzin. Jest bardzo młoda i jest to jej pierwszy poród. Czy może urodzić nieżywe kotki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ja sciskales ja po brzuchu

      Usuń
  6. Mam kotkę od niedawna i ok. miesiąc temu miała ruję. Śpi na dworze, ale część dnia spędza w domu. Przez cały okres rui była na podwórku i teraz po miesiącu wydaje mi się że jest w ciąży. Jej brzuch się powiększył ale poza tym nic. niewiem co robić, bo boję się że gdy już będzie czas porodu, to kotki nie będzie w domu i kocięta urodzą się np. w nocy. Boję się że koce i karton na dworze w którym (chyba) śpi nie wystarczą i kocięta zdechną z zimna... Pozostali ,,domownicy`` (mama, babcia, dziadek) są przeciwni (mama naj mniej) trzymaniu kotki w domu i nie wiem co robić! Ta kotka jest dla mnie bardzo ważna i kociaki (jeśli będą) też! Proszę o pomoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciąża u kotki trwa około 9 tygodni. przez większość tego czasu nie musisz się o to martwić. ale mniej więcej tydzień przed porodem (jeżeli nie możesz trzymać jej w domu) często obserwuj kotkę. patrz jak się zachowuje. gdzie chodzi. wtedy będzie Ci łatwiej znaleźć miejsce w którym się okociła. jeżeli będzie na dworze, kotka znajdzie sobie sama odpowiednie miejsce do porodu. ale jeśli będzie zimno weź je do domu. dobrze by było żebyś była przy porodzie w razie komplikacji. moja kotka rodziła już 2 razy. teraz spodziewa się następnych kociaków w niedługim czasie. pierwszym razem rodziła w domu i byłam przy niej. drugim razem okociła się sama w nocy będąc na dworze i znalazła odpowiednie miejsce. okociła się w starych ubraniach w przyczepie kempingowej która stoi na podwórku. później przeniosłam małe do legowiska z wysokimi ścianami żeby kotki nie porozchodziły się zbyt daleko od siebie podczas gdy kotki nie będzie w pobliżu. po porodzie kotka będzie miała obwisły brzuch więc spokojnie zauważysz że kotka się okociła. :) mam nadzieję że chociaż trochę pomogłam. ;)

      Usuń
  7. Moja kotka miauczała i jak szło się za nią do jej legowiska to było okej i musiałam z nią siedzieć kilka godzin bo inaczej nie chciała siedzieć sama.Teraz kotki mają 2 dni są prześliczne i mają się dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja kotka jest zupełnie dzika ale mimo to jakoś zauważyłam, kiedy 1 raz była w ciąży, to było rok temu. bardzo cieszylam się, że ma kotki gdy znalazłam ją z małymi w.... stodole za drabina. Następnego dnia chciałam zobaczyć jak sie mają i już nie było tam maluchów ani kotki. ok dwa dni później znalazłam kotki w innym miejscu i potem znów gdzie indziej. boję się że teraz też tak będzie.co zrobić bymoja fiona nie przenosiła kociakow??

    OdpowiedzUsuń
  9. A jak kotka się okociła i jej kotki mogą mieć 1-2 miesiące to kotka nadal jest gruba? I czy to normalne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możę urodzić jeszcze raz ale pojedynczo

      Usuń
  10. Mam kotkę 'podwórkową' . Żyje na podwórku . Była w ciąży , ale mama nie chciała z nią jechać do weterynarza . Ostatnio wszyscy zauważyliśmy , że jej brzuch znacznie się zmniejszył , ale zachowuje się normalnie i cały czas chodzi po podwórku , robi to co zwykle . Gdyby miała kocięta to by zapewne do nich chodziła . Nie mam pojęcia co się mogło stać :( Ktoś pomoże ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe że jej kociaki zmarły. I czy na pewno była w ciąży?Może po prostu dużo jadła.

      Usuń
  11. Mam kotke a wlasciwie to kotka sasiada, która sie okocila ale na jego posesji a ze on pojawia sie tam co jakis czas wiec ja ja dokarmiam bo ona ciagle jest glodna. Gdy tylko zje zaraz znika do swoich kociat. Jesli mozesz zlapac swoja kotke to podnies ja i sprawdz czy jej siersc na brzuszku w okolicy sutek jest mokra.

    OdpowiedzUsuń
  12. Znalazłam dziką kotkę w ciąży. Była u mnie w stodole. Kiedy dałam jej jeść bardzo się ucieszyła. Nie wiem za ile urodzi chowam ją przed mamą i tatą. Ma już dosyć duże"cycki" i jest gruba. Jak myślicie za ile urodzi? Jeżeli do tej pory mój tata jej nie przegoni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. Kotce brzuch się powiększa od 5 tygodnia. Kotki rodzą się tak od 9 tyg. jeżeli ma bardzo wielki brzuch to możliwe że zaraz się urodzą kociaki ;)

      Usuń
  13. Moja kotka jest juz od jakiegoś czasy kotna i wydaje mi sie ze zaczyna rodzić bo zrobiła sie bardzo nerwowa- zrobiła szramę na nosie mojego psa i od dłuższego czasu za mna chodzi głośno miałcząc. Czy ona rzeczywiście zacznie rodzić?

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja kotka zaczela rodzic okolo 2 godzin temu.Caly czas mialczy i chodzi za mna , jest bardzo mala i szczupla. Il e kotkow moze urodzić no i co mam robic???POMOOOOCY!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ratunku moja Kicia rodzi i strasznie krwawi, sika takjakby to był mocz z krwią i okropnie miauczy. Ile to jeszcze potrwa????

    OdpowiedzUsuń
  16. To znowuie ja moja Kicia rodzi i właśnie UCIEKŁA. Przeszukalam juz wszystkie miejsca gdzie siedzi kolo domu.Bardzo sie o nia boje pomocy blagam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie stwierdziła że ma zacisze w innym miejscu

      Usuń
  17. nie martw się . wróci po porodzie . moja tez tak miała.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niewiem czemu ale moja kotka ma na tyłku taki bombel jakby miała zaraz rodzić..Co to jest ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Spokojnie moja kotka postanowiła rodzić na dachu... Kot idzie gdzie akurat jest spokojnie, a po porodzie przenosi młode w inne miejsce

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...