@mrruuuuu...
Koty, koteczki,kotki, kociaki, kiciusie...Co tak naprawdę wiesz o futerkowych indywidualistach? Oto wypasiony blog dla wszystkich miłośników kotów (dla ich wrogów zresztą też)! Mrruuuuu...
Popularne posty
-
Właściciele niewysterylizowanych koteczek, którzy zdecydowali się na powiększenie kociej rodziny (np. w celach hodowlanych), stoją przed n...
-
Nie wszyscy ludzie zdają sobie sprawę z faktu, że nasze ukochane zwierzęta domowe również mają swój język, za pomocą którego komunikują si...
-
Dzisiejszy wpis będzie poświęcony kocim lękom. A trzeba wiedzieć, że koty to stworzenia bardzo stresogenne i wrażliwe, stosunkowo łatwo podl...
Szukaj na blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiętnik Melkora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiętnik Melkora. Pokaż wszystkie posty
środa, 28 sierpnia 2013
Melkor i taniec "kaczuszki" ;-)
Wokalno- taneczne popisy Melkora uwiecznione na krótkim filmie (muzyka- Kaczuszki). Zapraszam do oglądania!
@mrruuuuu...
@mrruuuuu...
wtorek, 26 lutego 2013
Okiem Melkora. Trudne początki stosunków kocio-kocich.
Cześć Wam! Mam na imię Melkor, choć niekiedy nazywają mnie Gapciem (nie wiem czemu, wszak noszę imię zacnego Władcy Ciemności z dzieł Tolkiena) . Jak już zapewne wiecie z poprzedniej notki, jestem nowym kotem Autorki bloga. Aktualnie mam się dobrze, kochają mnie, rozpieszczają i karmią smakołykami. Smerfunia nie syczy już za każdym razem, ilekroć się do niej zbliżę, a do łapkoczynów dochodzi sporadycznie. Nadal jednak trzyma mnie na dystans, choć bardzo zabiegam o jej względy. Dzień przybycia do nowego domu był dla mnie bardzo trudny. Nie dość że miałem już za sobą kilkugodzinną podróż pociągiem, a potem spotkanie z czterema kocurami o silnych osobowościach w moim dawnym miejscu zamieszkania, to jeszcze w tym samym dniu zafundowano mi przeprowadzkę do całkiem nowego lokum. Tam czekała na mnie kolejna niespodzianka- całkiem biała kociczka o olikowo-zielonych oczach, która już na samym wstępie jednoznacznie dała mi do zrozumienia, że nie jestem proszonym gościem na jej terytorium. Próbowałem jej wytłumaczyć, że ja się tutaj nie wpraszałem, sami mnie przynieśli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
